"Lalka" w wersji Netfliksa. Komentarze mówią same za siebie
Netflix jeszcze przed premierą "Lalki" wywołał wśród internautów spore emocje. Wszystko za sprawą kampanii promującej nowy serial, w której klasycznych bohaterów Bolesława Prusa opisano hasłami zaczerpniętymi ze współczesnego języka. "Toy boy", "daddy issues" czy "feministka" nie wszystkim przypadły jednak do gustu.
Internauci wściekli na Netflix. Promocja "Lalki" wywołała burzę
W połowie sierpnia na profilach Netfliksa w mediach społecznościowych pojawiły się plakaty promujące serial "Lalka". Uwagę zwróciły przede wszystkim nietypowe hasła przypisane bohaterom. Przy Stanisławie Wokulskim, którego gra Tomasz Schuchardt, pojawił się napis "Zbawca czy zabawka?". Tomasz Łęcki, w którego wciela się Jacek Braciak, został opatrzony hasłem "Stąd się biorą daddy issues", natomiast Kazimierz Starski (Piotr Pacek) to "klasyczny toy boy". Z kolei przy Kazimierze Wąsowskiej, granej przez Magdalenę Cielecką, znalazło się pytanie: "Femme fatale czy feministka?".
Pod postami szybko pojawiły się krytyczne komentarze. Internauci zarzucają Netflixowi, że na siłę próbuje mówić językiem młodego pokolenia.
"Żenujące. Na szczęście mamy wybór i będzie można obejrzeć adaptację na wyższym poziomie"; "Super, nie róbcie tego więcej"; "Po angielsku się obroni. Na Behance się obroni. W oczach standardowego zjadacza schabowego nie obroni się wcale"; "Miało być chyba niekonwencjonalnie, a wyszło nieczytelnie" – piszą komentujący.
Za kampanię na zlecenie Netfliksa odpowiada agencja Art Machine London. Twórcy zaprezentowali efekty swojej pracy w połowie sierpnia i wyjaśnili, że "postawili na mocną, nowoczesną typografię i intensywne złote odcienie, żeby podkreślić chaos, który kryje się w bohaterach".
Dwie "Lalki" w odstępie dwóch tygodni
Sześcioodcinkowa "Lalka" Netfliksa będzie współczesną reinterpretacją powieści Bolesława Prusa. Fabuła skupia się na relacji Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej, ale została rozbudowana również o wątki śledztwa, rodzinnych tajemnic oraz konfliktów związanych z interesami bohaterów.
Za reżyserię odpowiada Paweł Maślona, który wraz z Pawłem Demirskim i Jagodą Dutkiewicz napisał również scenariusz. Producentem serialu jest Akson Studio. „Lalkę” będzie można oglądać na Netfliksie od 16 września.
Filmową wersję powieści wyreżyserował Maciej Kawalski. Jest on również współautorem scenariusza, który napisał razem z Łukaszem Światowcem. Stanisława Wokulskiego zagra Marcin Dorociński, a Izabelę Łęcką Kamila Urzędowska. W obsadzie znaleźli się również Marek Kondrat, Maja Komorowska, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn i Mateusz Damięcki.
Producentem filmu jest Gigant Films. Kinowa "Lalka" zadebiutuje 30 września.